Niezbyt często ostatnio odczuwam potrzebę ponownego oglądania raz zobaczonych spektakli, jeszcze rzadziej taką potrzebę realizuję, a już zgoła sporadycznie decyduję się na napisanie o nich. "Baron cygański" Johanna Straussa w Teatrze Muzycznym wywołał taką potrzebę. Interesujące wydało mi się bowiem, jak ta realizacja wygląda ponad dziewięć lat po premierze, przy nieustannej obecności na afiszu.
Znamy laureatów tegorocznego konkursu walentynkowego. Prosiliśmy naszych Czytelników o przesłanie za pośrednictwem SMS-ów, życzeń dla swoich ukochanych. Spośród nich sponsorzy konkursu wybrali trzy najpiękniejsze. Ich autorzy otrzymają atrakcyjne nagrody: romantyczną kolację i zaproszenia na operetkę. O zwycięstwo w naszym konkursie walczyły aż 43 wyjątkowe, miłosne wyznania.
Widzowie, którzy w sobotę wybrali się do Teatru Muzycznego na "La Traviatę" mieli owego wieczoru dodatkowy punkt programu. Prócz zobaczenia i wysłuchania trzech aktów wspaniałej opery Giuseppe Verdiego uczestniczyli także w otwarciu wystawy fotografii Emilii Kaczanowskiej "Buongiorno signora Maschera".
Mamy zwycięzcę konkursu organizowanego wspólnie z Teatrem Muzycznym w Lublinie. Jest nim pani Monika Śliwka, która przesłała SMS-a o treści: "Teatr to coś wspaniałego. Świat iluzji, magii i niespełnionych marzeń. Bal w takim miejscu to tak, jakby się przeszło przez lustro Alicji w Krainie Czarów". Pani Monika wygrała zaproszenia na bal sylwestrowy w Teatrze Muzycznym.
Szczególny charakter będzie miał bal u księcia Orlovsky'ego w drugim akcie "Zemsty nietoperza" wystawianej w styczniu w Teatrze Muzycznym w Lublinie. W słynnej operetce Johanna Straussa wystąpi Krzysztof Cugowski. - Nie zdradzę jednak, co zaśpiewam, bo umówiliśmy się z dyrekcją, że to pozostanie do końca niespodzianką - mówi wokalista Budki Suflera.
W "Przewodniku repertuarowym Teatru Muzycznego na sezon 2011-2012" spektakl "Pan Twardowski" z muzyką Ludomira Różyckiego, którego premiera odbyła się w niedzielę, został umieszczony w rozdziale "Bajki". Co oznacza, iż głównym jego adresatem są młodzi widzowie. Istotnie, dramaturgicznie jest to bajka opowiadająca historię należącą do ścisłego kanonu polskich legend, w istocie jednak Violetta Suska zrealizowała przedstawienie baletowe, które można polecić również dorosłej publiczności, także tej bardzo wyrobionej.
W niecodziennym miejscu - na Zamku Lubelskim, przy stole z wypaloną czarcią łapą - została zorganizowana konferencja prasowa poprzedzająca najnowszą premierę Teatru Muzycznego. Niecodziennym, ale nieprzypadkowym. Premiera owa bowiem to balet Ludomira Różyckiego "Pan Twardowski", w którym czart odgrywa rolę niebagatelną.
Poniedziałek w teatrach repertuarowych jest tradycyjnie dniem wolnym, co artyści, dla których ramy macierzystych scen są zbyt wąskie, wykorzystują na realizowanie własnych, wykraczających poza codzienną rutynę projektów. Trzy artystki Teatru Muzycznego - Małgorzata Rapa, Ewa Kowieska i Joanna Witos - zaprezentowały wczoraj na scenie Domu Kultury LSM koncert "Serduszko puka w rytmie cza-cza".
Niedzielny "Wielki Koncert Galowy" w Teatrze Muzycznym z co najmniej jednego powodu był wydarzeniem bez precedensu. Po raz pierwszy - a pisuję o tym teatrze już od kilku dziesięcioleci - widziałem owację na stojąco nie tylko po całym koncercie, co zdarza się często, ale także już po jego pierwszej części.
Ilość i różnorodność wydarzeń artystycznych zaproponowanych na tegoroczną Noc Kultury sprawiały, że należało sporządzić bardzo precyzyjny plan poruszania się po mieście, od wydarzenia do wydarzenia, albo zdać się na los i "zaliczać" to, co akurat znajdzie się na trasie wędrówki. Nie wiem, ilu lublinian wybrało ten pierwszy, a ilu drugi sposób, ale dla recenzenta Kuriera jeden z punktów programu był niejako obowiązkowy. To Teatr Muzyczny, bowiem sprawowany przez nas patronat medialny nakazuje śledzenie, co w owej placówce dzieje się na co dzień, ale również przy takich jak ta, świątecznych okazjach.
Od 1998 roku 20 maja decyzją Związku Artystów Scen Polskich obchodzony jest jako Dzień Artysty Śpiewaka. Z tej okazji wybitni i zasłużeni artyści scen muzycznych honorowani są statuetkami "Ariona", bardzo cenionymi w środowisku. W tym roku laureatem nagrody został Tomasz Janczak, dyrektor artystyczny i pierwszy tenor lubelskiego Teatru Muzycznego.
W tym roku pierwszy dzień maja przebiegał w całej Polsce pod znakiem obchodów beatyfikacji papieża Jana Pawła II. Swój hołd wielkiemu Polakowi oddali także artyści lubelskiego Teatru Muzycznego, którzy w niedzielny wieczór wystąpili w archikatedrze z Koncertem Beatyfikacyjnym, dedykowanym wyniesionemu na ołtarze papieżowi.
Bieżący tydzień przebiega w Lublinie pod znakiem obchodów Dnia św. Patryka. To irlandzkie święto od bardzo dawna obchodzone jest wszędzie tam, gdzie żyje irlandzka diaspora, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych. A choć imigrantów z Zielonej Wyspy nad Wisłą raczej nie ma, to i u nas z roku na rok staje się coraz bardziej popularne.
Teatr Muzyczny rozpoczyna nowy sezon od repertuarowego "pewniaka" - musicalu Jerry'ego Bocka "Skrzypek na dachu".
To spektakl rekordzista - na afiszu pozostaje od listopada 1994 roku, a więc od blisko 16 lat. Oczywiście, jego obsada zmieniała się przez ten czas parokrotnie; jedni artyści odchodzili, a inni przychodzili na ich miejsce. Jeszcze inni zaś występują w innych rolach.
Połowa czerwca to czas, w którym wiele instytucji kulturalnych sposobi się do wakacyjnej przerwy w działalności. W minioną sobotę sezon artystyczny 2009/2010 zakończył Teatr Muzyczny. Krótkie podsumowanie wypada rozpocząć od wydarzenia pozaartystycznego. Od 25 marca br. Sala Widowiskowa teatru nosi imię Andrzeja Chmielarczyka. To piękna i godna uznania forma upamiętnienia człowieka, który przez 33 sezony kierował tą placówką i przeprowadził ją przez najtrudniejsze lata całkowitej bezdomności. Dla nas ta uroczystość jest pamiętna również dlatego, że właśnie tego dnia "Kurier" został uhonorowany tytułem i statuetką "Filar Teatru Muzycznego".
Od początku roku melomani co miesiąc mieli okazję do spotkań z artystami Teatru Muzycznego w cyklu kameralnych koncertów. Wszystko, co dobre, ma jednak swój koniec i oto w minioną niedzielę odbyliśmy ostatnie takie spotkanie. Gwiazdami były tym razem panie: Renata Drozd - sopran i Katarzyna Sałacińska - mezzosopran, które przygotowały koncert pt. "Damski wieczór".